Poznajcie naszego syna Ignacego Godlewskiego.
Ma dopiero cztery lata, ale przedstawia się imieniem i nazwiskiem nawet dzieciom na "plac zabawie".
Na czwarte urodziny zamówiliśmy dla niego tort. Poprosiliśmy, aby obrazek na torcie miał motyw strażacki np. strażaka Sama. Poprosiliśmy też o napis "Strażak Ignacy".
Ignacy, gdy to usłyszał, oburzył się, że on "nie chce takiego napisu i że ma być strażak Ignacy Godlewski".
No i zamiast strażaka Sama i kolorowego napisu, cukiernia na torcie umieściła real foto wozu strażackiego i czekoladą kaligrafowany napis "strażak Ignacy Godlewski". Wedle życzenia. Jak dla strażaka odchodzącego na emeryturę.
mamotato

Komentarze
Prześlij komentarz