Przejdź do głównej zawartości

Tato, Ty Nie wiesz, bo nie widzisz!


- Tato, Ty nie wiesz, bo nie widzisz! - w ten dziwny sposób Ignacy coraz częściej zawraca się do mnie, gdy na ten przykład robi coś w swoim pokoju na górze, a ja stojąc na dole nieudolnie staram się dowiedzieć co?
Tak naprawdę czasami wolałbym nie wiedzieć, skoro już "nie widzę". Ale kiedyś, prędzej czy później, nie wiem po co, każdy rodzic musi "coś" zobaczyć.
- Ignacy, co robi kolorowa plama po farbie na dywanie? - spytałem dziś rano.
- Farbi - padła lakoniczna, wymijająca odpowiedź.
Prawda, obecnie "farbi", ale kiedy zaczęła "farbić" i w jaki sposób, tego się już nie dowiedziałem, bo nagła amnezja, bo "nie pamiętam".
Naprawdę często wolałbym żyć w błogiej niewiedzy. Ale nieeee...
Moje niemądre oczy zawsze muszą "coś" zobaczyć, jakby im było mało, to kolorowe stempelki na ścianach, to plastelinę we włosach.
Na szczęście czasami Ignacy potrafi zaskoczyć pozytywnie.
Dziś rano nie poszedł do przedszkola. Zawołałem go na śniadanie. Raz, drugi. Nic. Miał się ubrać, ale przez dobre pięć minut z piętra dobiegał hałas.
- Co robisz? - wołam z dołu.
Hałas.
- Co robisz?! - wołam głośniej.
- Tato, Ty nie wiesz, bo nie widzisz!
Zatem poszedłem zobaczyć. Pozbawiony przedszkolnej, porannej gimnastyki Ignacy w samej podkoszulce podskakiwał i robił pajace. Dostrzegł mnie i powiedział:
-  Muszę trochę poćwiczyć.
Takie "nie widzisz" lubię, bo takie "nie widzisz" przynajmniej niczego nie "farbi".

Jędrzej / mamotato

Komentarze

  1. Stałam się właśnie Waszą fanką. W sumie to fanką Ignasia. Macie świetnego syna. Mam nadzieję, że też w końcu się doczekam takiej pociechy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, my też jesteśmy wielkimi fanami naszego syna :) Życzymy Ci też jedynego w swoim rodzaju potomka :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Łuk

  🏹  Ignacy uwielbia strzelać z łuku i nieźle mu to wychodzi. Gdy nie ma akurat łuku pod ręką, a chciałby mieć, to go sobie robi.  💪   Gdy jesteśmy na wyjeździe - a często bywamy - a nie ma akurat sznurka, to go sobie szuka w mijanych sklepikach. Gdy znajdzie - to wiadomo - konstruuje łuk, a potem prawie każda strzała trafia do celu.  🎯 Ot, takie ma celne oko.  ☺️ 🌲  Poszliśmy ostatnio do lasu. Ignaś wziął tym razem ze sobą swój kupny łuk z długą strzałą, zakończoną taką specjalną przyssawką. Nagle wpadł na świetny pomysł, by strzelić w koronę drzew. Strzała poszybowała w górę, chwilę balansowała na napotkanej gałęzi („Mamo, tato, co teraz!?”), ale jednak spadła. Ufff!  😅 🏹  Ale ponieważ nasz dziesięcioletni syn ma czasem krótką pamięć i nie lubi uczyć się na błędach, po 10 minutach strzała odbyła swoją najdłuższą jak dotąd podróż ku niebu i zatrzymała się hen, hen wysoko, tak że ledwo ją było widać.  👀 Tato! Widzisz tę strzałę? -...

Mydło Wikingów

Ignacy Godlewski (lat prawie 9) dorasta. Stało się to nagle i niespodziewanie. Zaczęło się chyba od tego, że postanowił nam zrobić herbatę i na pytanie zestresowanego ojca: „Nie poparzysz się?” Odpowiedział coś w stylu: „Nie! No weź!” (Pytanie oczywiście było durne, bo nie znam osoby, która na takowe odpowiedziałaby: „Tak, pewnie się poparzę, ale najwyżej w stopniu lekkim”). W każdym razie Ignacy jak obiecał, tak faktycznie się nie poparzył i robi nam te herbaty teraz cyklicznie. Czasem dochodzi do tego jakieś zorganizowanie śniadania a ostatnio zaczął być specjalistą od rozpalania grilla. Zrobił się przy tym jakiś taki dumny i męski. Generalnie nie ma dla niego rzeczy niemożliwych i nawet czasem gdy jego tata się poddaje i mówi, że czegoś się nie da zrobić, to Ignaś mówi: „Pokaż mi to!” i okazuje się, że jednak się da! Dziś natomiast Ignacy zaskoczył nas wszystkich ponieważ postanowił zrobić mydło. I nie jakieś tam byle jakie, tylko mydło z kasztanów! Od jakiegoś czasu ten pomysł ...

Imiona

Do przedszkolnej grupy Ignacego dołączyli nowi chłopacy. - A wiecie, że mamy od dziś w grupie dwóch Marcelów? - dowiedzieliśmy się, kładąc wieczorem Ignacego spać. - I mamy jeszcze nowego Mikołaja i starego Mikołaja. Skąd tylu Marcelów, tego nie wiemy. Ale Stary Mikołaj się przyda. W końcu niedługo grudzień. mamotato Jeśli podobał się Tobie nasz wpis polub stronę mamotato na Facebooku  👍🙃 Obserwuj mamotato na Instagramie  😉🔭 Subskrybuj nasz kanał mamotato na YouTube  🎶🎹