Zdenerwowana bałaganem w pokoju Ignasia pytam z wyrzutem:
- Jak to jest, że ja ciągle widzę te śmieci na podłodze, a Ty ich ich nie widzisz?
- Bo Ty patrzysz w dół - odpowiada spokojnie moje dziecię.
No i to może jest odpowiedź. Od dziś żadnego patrzenia w dół i broń boże wstecz!
Od dziś tylko patrzę w przyszłość, z optymizmem i z nadzieją... że ktoś to wreszcie posprząta.
Dorota / mamotato
- Jak to jest, że ja ciągle widzę te śmieci na podłodze, a Ty ich ich nie widzisz?
- Bo Ty patrzysz w dół - odpowiada spokojnie moje dziecię.
No i to może jest odpowiedź. Od dziś żadnego patrzenia w dół i broń boże wstecz!
Od dziś tylko patrzę w przyszłość, z optymizmem i z nadzieją... że ktoś to wreszcie posprząta.
Dorota / mamotato

Komentarze
Prześlij komentarz