Znacie Adama? Jest z nami, a właściwie z Ignasiem od ponad pięciu lat i jest jego przytulanką – usypianką. Adam został zakupiony w Ikea i nasz syn otrzymał go od nas z okazji pierwszego w swoim życiu Dnia Dziecka i od tej chwili są nierozłączni. Adam towarzyszył Ignasiowi podczas snu, wakacji, zabaw w piasku, pierwszego dnia w przedszkolu i pewnie nie raz w toalecie. Wiele już w życiu przeszedł, był kiedyś cały w wymiotach, w błocie i w wodzie więc nie wygląda już tak dobrze jak kiedyś… Jednak Ignacy cały czas lubi go mieć blisko siebie. Nasz rodzicielski sekret polega na tym, że Adamów jest dwóch i gdy jeden się zabrudzi to idzie do kąpieli czyli prania a zastępuje go ten drugi czysty i świeży ;)
Ostatnio nasza rozmowa zeszła na temat nowych zabawek i wyrzucania tych starych. Ignacy od razu zastrzegł:
- Ja nigdy nie wyrzucę Adama!
- Dobrze – odpowiedziałam – to jest dobry pomysł. Zachowasz go na zawsze i kiedyś pokażesz swoim dzieciom.
- Tak – zgodził się Ignacy – ale ja zawsze będę z nim spał! Nawet jak będę miał żonę!
- Serio??? - Zapytałam bardzo zdziwiona. – Będziesz spał ze swoją żoną i z Adamem????
Ignacy niewzruszony kontynuował:
- Będę spał zawsze z Adamem, moją żoną i z wami!
No tym mnie już totalnie zaskoczył. Postanowiłam czym prędzej poddać w wątpliwość taki stan rzeczy:
- Nie wydaje mi się, aby twoja przyszła żona chciała spać z nami.
- Ale dlaczego? – zapytał zdziwiony Ignacy.
- No nie wydaje mi się, aby była zadowolona z tego, że musi spać z twoją mamą i twoim tatą - tłumaczyłam.
- Dlaczego? Dlatego, że będzie za bardzo ściśnięta? – spytał rzeczowo nasz syn.
No nie wiem czy ścisk będzie akurat naszym największym problemem, ale wiem jedno: muszę teraz sypiać jak najdłużej i jak najczęściej, bo na starość w tym tłumie to ja na pewno się nie wyśpię!
Ostatnio nasza rozmowa zeszła na temat nowych zabawek i wyrzucania tych starych. Ignacy od razu zastrzegł:
- Ja nigdy nie wyrzucę Adama!
- Dobrze – odpowiedziałam – to jest dobry pomysł. Zachowasz go na zawsze i kiedyś pokażesz swoim dzieciom.
- Tak – zgodził się Ignacy – ale ja zawsze będę z nim spał! Nawet jak będę miał żonę!
- Serio??? - Zapytałam bardzo zdziwiona. – Będziesz spał ze swoją żoną i z Adamem????
Ignacy niewzruszony kontynuował:
- Będę spał zawsze z Adamem, moją żoną i z wami!
No tym mnie już totalnie zaskoczył. Postanowiłam czym prędzej poddać w wątpliwość taki stan rzeczy:
- Nie wydaje mi się, aby twoja przyszła żona chciała spać z nami.
- Ale dlaczego? – zapytał zdziwiony Ignacy.
- No nie wydaje mi się, aby była zadowolona z tego, że musi spać z twoją mamą i twoim tatą - tłumaczyłam.
- Dlaczego? Dlatego, że będzie za bardzo ściśnięta? – spytał rzeczowo nasz syn.
No nie wiem czy ścisk będzie akurat naszym największym problemem, ale wiem jedno: muszę teraz sypiać jak najdłużej i jak najczęściej, bo na starość w tym tłumie to ja na pewno się nie wyśpię!
Dorota / mamotato

Komentarze
Prześlij komentarz