Nasza (moja i Doroty) ulubiona autorka powieści kryminalnych, Agatha Christie, w swojej autobiografii napisała:Jeśli teoria reinkarnacji jest prawdziwa to nasza 4-letnia Helena też już kiedyś żyła. Czasami wydaje nam się, że to tzw. Stara Dusza.
Ignacy wręcz przeciwnie - on jest całkiem nowy.
A Helena?
Ona zbiera CHRUST w lesie.
Ona nie lubi spać, jakby bała się utraty choćby sekundy z dnia.
Ona kocha naturę. Uwielbia trzymać w dłoni dżdżownice, ma w pokoju dwa zaprzyjaźnione pająki Zenona-Lenona i Halinę-Linę i z uczuciem głaszcze stonogi wyciągnięte spod kamienia.
Ona zawsze wzrusza się, gdy ogląda nasz ślub.
Ona ma problem z tym, że nie ma jej na starych fotografiach. To wielki problem, bo przecież nie ma jej na żadnym zdjęciu sprzed co najmniej 4 lat. Ignacy jest od niej ponad 4 lata starszy. Gdy tylko oglądamy zdjęcia, na których nie ma Heleny, ona robi się smutna i przez łzy (ZA KAŻDYM RAZEM!) na poważnie pyta:
- A gdzie ja wtedy byłam? A gdzie ja wtedy byłam?
A ostatnio...
Helenka siedziała na kolanach u Doroty, gdy mówiliśmy o tym jak się urodziła i pierwszy raz widziała swojego brata.
- Jak ja go zobaczyłam - powiedziała na ucho do mamy - to ja go od razu przytuliłam - po czym dodała. - Tak bardzo go kocham!
A na głos powiedziała:
- Zawsze chciałam mieć syna!
W porównaniu z Helenką, ja bardzo późno zacząłem zbierać chrust, kocham naturę, ale stonogi spod kamienia raczej palcem nie tknę... ale co ja tam wiem, ja jestem z tych Nowych.
Jędrzej / mamotato
Komentarze
Prześlij komentarz