Łatwo jest coś nabroić, palnąć coś głupiego, obrazić kogoś bliskiego, ale o wiele trudniej przeprosić. Rodzeństwo, jak to rodzeństwo, przez większość czasu nie może żyć bez siebie, świetnie się bawi, ale jak już się kłóci to lecą iskry. W pewnym momencie słyszymy rozdzierający krzyk naszej 4,5 letniej córki.
- Co się stało? - pytam
- A Ignaś mnie kopnął! Aaa! - skarży się Helena.
- Przez przypadek - tłumaczy się Ignaś.
- Musisz mnie przeprosić! - kontynuuje Hela głosem niczym obrażona królowa.
- No przepraszam... - burczy pod nosem Ignacy.
- To nie jest przeproszenie! - tłumaczy Helka - jak się przeprasza to trzeba spojrzeć w oczy i głośno powiedzieć PRZEPRASZAM i przytulić wiesz?!
Ignacy przewraca oczami, ale stosuje się do instrukcji i konflikt zażegnany, uff!
Bywa również, że to młodsza siostra jest zapalnikiem kłótni.
- Jesteś głupi! - krzyczy Helka w stronę Ignasia.
- To ja nie będę się już z tobą bawił - odpowiada jej brat. Musisz mnie przeprosić! - dodaje.
Helka zastanawia się chwilkę, robi naburmuszoną minę, ale już po chwili mówi głośno:
- Przepraszam, że jesteś głupi!
Serio, serio tak właśnie było! 😂😂😂
Dorota / mamotato
Jeśli podobał się Tobie nasz wpis polub stronę mamotato na Facebooku 👍🙃

Komentarze
Prześlij komentarz